hidden hidden hidden hidden

VINYL vs CD vol. II

Odpowiedz do tematu    bibainfo.pl Forum Strona Główna -> Kanapa
    Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
             Autor              Wiadomość
czarnyJanek



Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 6791
Skąd: LIN KRJU

PostWysłany: 21-09-2007 14:24    Temat postu: VINYL vs CD vol. II Odpowiedz z cytatem

Pozwoliłem sobie na otwarcie bliźniaczego tematu li tylko z powodu zablokowania wcześniejszego, albowiem gnębi mnie głębokia myśi, która mię najszła:

W dobie zero-jedynki sprzedaż muzyki skłania się ku losowi dinozaurów i winna być częścią promocji live actów.
Coraz więcej artychów ( i chwała im za to) przedkłada kontakt z maluczkimi za sprawą koncertów itp., wracając do pierwotnej idei przekazu muzyki.

Wygórowane honoraria spowodowały occięcie się twórców od odbiorców i dehumanizacji muzyki.

A trzeba pamiętać, że jeszcze na początku XX wieku artyści chowani byli na niepoświęconej ziemi.

Z uwagi na fakt, iż większość tworów muzycznych hula sobie w internecie rozsądniejsze byłoby opłacanie komediantów na bazie kontroli przesyłów i stosowna wypłata dudków oparta o wyniki.

Naturalnie w naszym kraju jest to niestety nie do przyjęcia, gdyż natychmiast jak gówno na deszczu zaśmierdziałby jakiś e-ZAIKS, który rozdzielał by tantiemy pomiędzy Jaciula Pawula a Dodę....

Zarząd czuwa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Yahoo Messenger MSN Messenger
Janii



Dołączył: 20 Gru 2003
Posty: 9305
Skąd: G.T.B.T

PostWysłany: 21-09-2007 14:50    Temat postu: Re: VINYL vs CD vol. II Odpowiedz z cytatem

czarnyJanek napisał:

Coraz więcej artychów ( i chwała im za to) przedkłada kontakt z maluczkimi za sprawą koncertów itp., wracając do pierwotnej idei przekazu muzyki.

Z tego co romawiam z ludzmi coraz wiecej osob ma takie podejscie. Wiadomo, ze cały czas na scenie są dj'e wysokiej klasy, ale bedąc na imprezie czujesz w srodku, ze "to juz grali".
Kiedys znajomego namawialem na jakąś impreze, na ktorej dj grający często gęsto live'acty mial zagrać zwyklego seta. Uslyszalem:

- Seta to ja sobie moge w domu posluchac.

...i ja zaczynam sie przychylac do tej opinii

Wiadomo, że w domowym zaciszu nie ma tej siły, tych emocji jakie są w klubie podczas dobrego dj set'a, ale od pewnego czasu publika chodząca do klubu dla doznań muzycznych wymagających większego kunsztu żąda czegoś nowego i live act'y pomagają zaspokoić tą żądze

ps. temat "vinyl vs. cd" zamknąłem bo IMO wszystkie merytoryczne (i te mniej merytoryczne tez;) )za i przeciw zostaly napisane i temat zaczął schodzic na offtopic'owanie.

Ten temat to juz inna bajka

ps2. podszedl do mnie wlasnie ojciec, spojrzal przez ramie i sie zapytał:

"A co ty o sektach jakichś piszesz?"

Kocham go
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ex-Or .



Dołączył: 28 Sty 2004
Posty: 781

PostWysłany: 21-09-2007 22:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przychylam się do opinii które zauważyłem na innym forum i staję jednak po stronie djs grających na imprezach sety , wykorzystując w nim jak najwięcej swoich tracków ale to już mam nadzieje że w obecnych czasach jest standardem w przypadku każdego grającego traktującego poważnie to co robi. Produkcje ,reedycje etc.

Producenci grający Live sami przyznają iż często nie mogą już słuchać tego co sami grają na imprezach ,są zmęczeni odtwarzaniem tych samych loopów i własnych tracków. Nikt nie jest w stanie przygotować w ciągu tygodnia kilku nowych numerów.
Wbrew pozorom live jest starannie przygotowany i w wielu przypadkach jest w nim znacznie mniej improwizacji niż w setach didżejskich ,w których mamy możliwość użycia w danej chwili któregoś z pośród kilkuset nowych numerów. Artysta grający jedynie live ma poważny problem będąc rezydentem klubu, kiedy powinien w nim zagrać przynajmniej dwa razy w miesiącu. Najczęsciej po prostu rezydentem zostać nie może, chyba że jest na tyle pracowity by do kolejnej imprezy przygotować wystarczającą ilość nowego materiału. Jestem stale pod wrażeniem wielu setów didżejskich i wielokrotnie zawiedziony występami live które są po prostu takie same jak słyszałem miesiąc wcześniej. Między innymi dlatego artyści grający live często nie życzą sobie rozpowszechniania i nagrywania ich liveów. Uważam że idealnym rozwiązaniem jest granie setów didżejskich ,przeznaczając co jakiś czas jedną noc na set live.


Pozdrawiam
www.myspace.com/thomaslangner
www.unikatrecords.org
booking:
503404480
GG 9150027
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Janii



Dołączył: 20 Gru 2003
Posty: 9305
Skąd: G.T.B.T

PostWysłany: 21-09-2007 22:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No taka praca. Wiadomo, ze na live'y nie da sie wyprodukowac tyle materialu zeby co tydzien wyjechac z czyms nowym i publika to rozumie (a przynajmniej powinna). Rzadko kiedy zdaża sie jednak zeby osoba grajaca live'y grala w tym samym miejscu wiecej niz raz w miesiacu, wiec publika sie nie zanudza.

Cytat:
Producenci grający Live sami przyznają iż często nie mogą już słuchać tego co sami grają na imprezach ,są zmęczeni odtwarzaniem tych samych loopów i własnych tracków.


Zgadza się, ale popatrz na takich Roling Stones'ów czy nawet Prodigy. Pewnie jak wychodzą na scenę i wiedzą, ze na BISie bedą grać " satisfaction" czy "smack my bitch up" to tez zbiera im sie na wymioty, ale muszą zrobić swoje i publika jednak szaleje :)
Dj'e i producenci tworzą dla ludzi, a nie dla siebie. A jeśli chcą tworzyc dla siebie to niech siedzą w domu i grają po cichu nie zaklucajac ciszy nocnej, a produkcje niech wkladaja do szuflady ;)
A co do setów z autorskimi produkcjami - jestem bardzo za. To jest jeszcze inna para kaloszy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cosmique



Dołączył: 04 Sie 2003
Posty: 835
Skąd: nuestra casa

PostWysłany: 22-09-2007 1:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja stoje chyba gdzies po srodku.

jestem za setami z masa efektow, dodatkowych loop'ow, acapelli i re-editow. lekkim przygotowywaniem wprzod w postaci zapisywania tonacji kawalkow oraz dzwiekow ktore chcemy wykorzystac po to by lekko experymentalny set jaki mamy zamiar przygotowac byl wciaz spontaniczny lecz mniej narazony na porazki. fajnie jest odpalic dobre harmoniczne przejscie lub nalozyc melodie lub acapelle na inny track ale po trzecim razie ten sam trik juz tak samo nie bawi.

taki efekt swobodnego lecz spontanicznego experymentu z pewnoscia daje Ableton ale coz zrobisz skoro w niektorych zakatkach kraju ludzie zgrzytaja zebami widzac CD Playery o laptopach nie wspominajac.


www.myspace.com/nuestracasa
www.myspace.com/cosmiquedj
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
phill



Dołączył: 01 Sty 1970
Posty: 8203
Skąd: dub lovin' criminals / autonomia dźwięku

PostWysłany: 24-09-2007 8:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mnie sie ableton ze spontanicznością wcale nie kojarzy... wszstkie tracki muszą być wcześniej przygotowane itd itp

natomiast z tymi nośnikami to dość ciekawa sprawa bo spotkałem sie z poglądem nie grasz z wajnala to ćwok jesteś ;p ichuj nie tam jakiś lajf.
!czek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora MSN Messenger
cosmique



Dołączył: 04 Sie 2003
Posty: 835
Skąd: nuestra casa

PostWysłany: 25-09-2007 0:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przygotowane czyli zbitmaczowane jedynie. moim zdaniem klasa dj'a nie jest predkosc zgrania tempa dwoch kawalkow, kazdy po 2 latach intensywnego treningu zgrywa numery w ok. 30 sekund, tylko co za tym idzie: dobor utworow, urozmaicenie ich (efekty, loopy) i uplynnanie przejsc, najlepiej harmonicznie - tutaj sie klania mozliwosci spisania tonacji numerow wprzod oraz dopasowywania ich w locie. a jak ktos jeszcze utalentowany muzycznie moze podlaczyc klawiature midi i dogrywac melodie na softsyncie, jak pan Trentemoller ktory czyni to po mistrzowsku.

a co do tych nosnikow to faktycznie iscie zjawiskowy poglad - zyjemy w czasach gdzie kazdy goni za rzeczami jak najbardziej hi-tech, czy to komputery, komorki, konsole i wiele innych rzeczy, a w kwestii dj'ki wciaz tyle ludzi sie upiera przy technologii ktora ma, bagatela, ponad 30 lat.


www.myspace.com/nuestracasa
www.myspace.com/cosmiquedj
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
czarnyJanek



Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 6791
Skąd: LIN KRJU

PostWysłany: 25-09-2007 8:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to jest właśnie rozpaczliwa obrona odbiorców przed dehumanizacją.

zaczynają podejrzewać, że ten pan lub pani za didżejkąto wypchana kukła.

taki winyl daje im ułudę "prawdziwości" wydarzenia, co moim skromnym zdaniem jest chujem podparte - czy o cyfrowym czy analogowym, gdy brak talentu...

BTW: chuj analogowy - chuj cyfrowy...ha!

Zarząd czuwa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Yahoo Messenger MSN Messenger
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    bibainfo.pl Forum Strona Główna -> Kanapa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Tu też może być ciekawie



Powered by phpBB 2.8a © 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009 i dalej, dalej... phpBB Group i reszta