hidden hidden hidden hidden

11-03-2011 GRUBSON/RAHIM/BU trasa promująca nowy album COŚ WIĘCEJ NIŻ MUZYKA - Klub Fabryka

Odpowiedz do tematu    bibainfo.pl Forum Strona Główna -> Imprezy
    Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
             Autor              Wiadomość
Fabryka Klub



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 54
Skąd: Krakow

PostWysłany: 11-02-2011 14:53    Temat postu: 11-03-2011 GRUBSON/RAHIM/BU trasa promująca nowy album COŚ W Odpowiedz z cytatem

GRUBSON / RAHIM / BU
trasa promująca nowy album
COŚ WIĘCEJ NIŻ MUZYKA






11.03.2011
KRAKÓW
KLUB FABRYKA
Start: 20.00
Bilety: 500 szt. po 30 zł , reszta po 40 zł
Bilety dostępne w :
Klubie Fabryka
Klubie Alchemia
Restauracji Bunkier Sztuki


GRUBSON

Przygoda Grubsona z hip-hopem zaczęła się już na początku lat 90-tych. Zainteresowanie nowym nurtem muzycznym zaszczepił w nim jego brat Hudy, który w tamtym okresie zajmował się promowaniem kultury hip-hop w ich rodzinnym mieście – Rybniku. Grubson – sam zaczął tworzyć już na przełomie lat 1997-1998 – w grupie zwanej „Po 3-na różnica” ( Twórca, Max, Rav).
Grubson jest osobą obok której nie można przejść obojętnie – jego charakterystyczny głos, flow , muzyka oraz przekaz trafia do coraz szerszego grona ludzi. Dzięki takim utworom jak „Ja majka mam”,” Kochana” czy „Ludzie prości” od jakiegoś czasu jest osobą rozpoznawalną na polskiej scenie.
Wracając do jego biografii – od 2001 roku przejmuje schedę po bracie i sam zaczyna organizować imprezy w swoim mieście. Niedługo później powstaje nowe ekipa „Wolność słowa” (Grubson, GRF, Zorza, Aro) – chłopacy w warunkach domowych nagrywają swoje pierwsze demo, jednak sytuacje losowe nie pozwalają przetrwać zespołowi.
Grubson jednak się nie poddaje i już w latach 2003-2004 wydaje solowy nielegal „N.O.C.” (Nowiny Osiedle Chrabowa) wraz z klipem mającym promować wydawnictwo. Klimat w jakim była nagrana płyta – przedstawiał nam elastyczne oblicze Grubsona – można było usłyszeć na niej rap, ruffneck czy dancehall – produkcją muzyki także zajął się on sam. Dzięki płycie zaczął coraz więcej koncertować oraz poznawać coraz więcej osób także zajmujących się tworzeniem muzyki. Wkrótce poznaje ekipę Bezkres – której staje się członkiem – tworząc „Wspólny Mianownik Soundsystem” z którym to coraz bardziej zagłębiał się w rytmy reggae i dancehall. W 2005 roku poznaje Metrowego – który także staje się członkiem WMS – i zaczyna pracę nad kolejnym solowym krążkiem, a oprócz tego zajmuje się produkcją bitów dla coraz większej liczby osób. W rok później nawiązuje krótką współpracę z Łódzkim Dread Squad’em wraz z którym miał wypuścić swoją legalną płytę – niestety projekt nie ujrzał światła dziennego. Grubson nadal się nie poddaje i nagrywa dalej utwory do swojej płyty – w międzyczasie poznaje DJ Feel-x’a i zaczyna tworzyć w jego wytwórni Siła-Z-Pokoju – co owocuje świetną współpracą i dalszym etapem rozwoju kunsztu muzycznego.
W 2007 roku dzięki wygranemu konkursowi – Grubson nagrywa kawałek na III część producenckiej płyty Magiery i L.A – Kodex. Utwór z „Siła z pokoju”, który nagarał z Junior Stress’em – wraz z kawałkiem Fokusa i Gurala – stał się singlem promującym wyżej wspomnianą produkcję. Płyta ta jeszcze bardziej otworzyła Grubsonowi drogę na polskie parkiety – a jego charyzmatyczna postać i głos stały się rozpoznawalne w całej Polsce. W 2008 roku wytwórnia Feel-x’a wydaje mixtape – „Siła-Z-Pokoju MixTape Vol.1″ – oczywiście z udziałem Grubsona. W rok później Grubson zmienia „stajnię” tym razem na MaxFloRec, z którą podpisuje kontrakt na swą debiutancką legalną płytę. Jej premiera przewidziana jest na wrzesień 2009r.
Na koncercie w Fabryce Grubosn zaprezentuje produkcje z najnowszej płyty „Coś więcej niż muzyka”

RAHIM

„Kiedyś grono ludzi się zebrało. To mało! Kasety wymieniało z muzyką wspaniałą. Wszędzie naokoło grało i huczało. Wszystko w dwóch słowach się zawierało.” Tymi słowami po latach Rahim wspomni niewinne początki przygody swojego życia. Jego pierwsze kontakty z hip-hopem to de facto pierwsza styczność Mikołowa z nową modą, której popularność rozprzestrzenia się w postępie geometrycznym. Rahim wraz z grupą innych entuzjastów stają się demiurgami rapu w swoim mieście. Zaczyna się okres improwizowanych koncertów, podczas których publikę często stanowią równie zajarani znajomi. Wszystkim przyświeca jeden cel, wszystkich łączy jedna pasja. Spotkania na mikołowskim rynku i nie tylko są okraszone popisami beatboxowymi, pierwszymi rymami i bitami. Jest rok 1994. Z perspektywy czasu wydaje się on przełomowy, bowiem w Mikołowie powstaje pierwszy skład, do którego należy Rah, a mianowicie 3-X-Klan. Pozostali członkowie to Matho RaDamez, DJ Bambus i Bak. Chłopaki od razu wchodzą na tory psychorapu, a rok później spotyka ich niekwestionowany zaszczyt: debiut na „Księdze Tajemniczej” uznanego Kalibra 44. Rah dostaje również szansę, by spróbować swoich sił jako producent; robi bit do utworu „Psychodela” z kultowej płyty. Dwa lata później na rynku pojawia się pierwsza i ostatnia płyta zespołu pt. „Dom pełen drzwi”. Chwilę wcześniej, jako jej przedsmak, do uszu słuchaczy dotarł przejmujący minialbum „Łza wyobraźni.” Pełnoprawna płyta dziewiętnastoletnich raperów uzyskuje nominację do Fryderyka w kategorii Album roku – rap & hip-hop. W międzyczasie Rahim bierze udział w swobodnych i spontanicznych projektach: eRKa i MZD, ale po czterach latach istnienia zespół się rozpada. Każdy z członków zespołu idzie w swoją stronę, a Rah poznaje przyszłych partnerów w tworzeniu muzyki i przyjaciół…
Niemal w tym samym momencie z Kalibra 44 odchodzi Piotr „Magik” Łuszcz, a na horyzoncie pojawia się Wojtek „Fokus” Alszer, który dotychczas prezentował swoje umiejętności w ekipie Kwadrat Skład. Drogi chłopaków się krzyżują, pojawia się pomysł stworzenia czegoś razem. Między artystami wytwarza się zauważalna chemia. Okazuje się, że trzy zupełnie różne osobowości i głosy są w stanie razem stworzyć nową i spójną jakość. Zostaje zawarty pakt przy dźwiękach z głośnika, a to owocuje nazwą zespołu – Paktofonika. Tempo pracy i rozwoju narzuca Magik, który wcześniej był motorem napędowym Kalibra, ale nie sposób nie zauważyć, że cała trójka doskonale się uzupełnia i jako komplet zyskują coraz więcej fanów. Pierwsze wspólne numery powstają w tym samym roku, a są to „Ja to ja”, „Gdyby” i „Priorytety”. Skrecze do utworów robi przyjeciel Rahima z poprzedniego składu, czyli Bambus. Zespół jest też wspierany przez mikołowskiego beatboxera – Sota. Po szeregu perturbacji Paktofonika podpisuje kontrakt muzyczny z wytwórnią Gigant Records. Dzieje się to dopiero w 2000 roku. W wakacje odbywa się słynny wyjazd do Witten w Niemczech, gdzie dochodzi do kooperacji z niemieckimi twórcami i powstaje numer „2 Kilo”. 18 grudnia na rynku pojawia się jedna z najsłynniejszych płyt hip-hopowych w Polsce – „Kinematografia”. Utwory „Jestem Bogiem” czy „Chwile ulotne” natychmiast zasilają fundamenty polskiego rapu. Deszcz komplementów i wyrazów szacunku zalewa artystów, ale paradoksalnie jest tylko kroplą w morzu ogólnego uznania, jakim cieszy się płyta. „Kinematografia” uzyskuje miano Złotej Płyty oraz nagrody m.in. Asa Empiku czy Fryderyka, a także nominację do Paszportu Polityki. Słuchacze są zachwyceni, a Paktofonika znajduje się u szczytu możliwości, ale nie trwa to długo. Po punkcie kulminacynym w karierze chłopaków następuje gwałtowny spadek szczęścia i pomyślności, a jednocześnie najtragiczniejsze zajście w historii polskiego hip-hopu. Osiem dni po premierze płyty, w drugim dniu świąt Bożego Narodzenia, Magik popełnia samobójstwo, wyskakując z dziewiątego piętra. Słynna maksyma mówi, że nawet słaby cios zwali z nóg zaskoczonego. Rahim i Fokus stają w obliczu wstrząsu, który ani nie jest słaby, ani spodziewany, ale mimo trudnej sytuacji kontynuują działalność. W 2002 roku zespół otrzymuje Fryderyka za najlepszy album hip-hopowy 2001, a rok później na półki sklepów trafia drugi – „Archiwum kinematografii”. Płyta jest mieszanką utworów z udziałem Magika oraz tych nagranych później, a całą warstwą muzyczną zajmuje się Rahim. Zwrotki zmarłego rapera na koncertach są odtwarzane ze ścieżki dźwiękowej, a przede wszystkim wykonywane przez zgromadzonych fanów, niemniej Fokus i Rah podejmują decyzję o zakończeniu działalności Paktofoniki. 21 marca 2003 roku w katowickim Spodku duet, wspomagany przez szereg zaprzyjaźnionych artystów, gra ostatni koncert. Na sali zgromadziło się pięć tysięcy fanów. Od tego momentu Paktofonika nie istnieje.
Dokładnie rok po premierze pierwszej płyty zespołu Rahim współprodukuje album Pijanych Powietrzem pt. „Zawieszeni w czasie i przestrzeni”. Niekonwencjonalne metody tworzenia Fokusa i Śliwki, w połączeniu z niespotykanymi dotychczas dźwiękami autorstwa Rahima gwarantują kolejny sukces i kolejną nominację do Fryderyka. Kilka lat później płyta ta doczeka się nawet reedycji. W 2002 roku na rynku ukazuje się też debiut producencki Rahima pt. „Experyment: PSYHO”. Płyta zawiera m.in. „Selektę” Śliwki Tuitam i popularny „Magnes” Fokusa. Chwilę potem duet z Paktofoniki wraz z Bambusem zaczyna tworzyć pod nazwą Pokahontaz. Od 2003 roku trwają też nieprzerwanie koncerty zespołu. Chłopaki nie ograniczają się tylko do Polski czy Europy. Poza Pragą, Londynem czy Dublinem odbywają się też koncerty w Nowym Jorku i Chicago. W 2004 roku Rahim tworzy drugą odsłonę katowickiego MaxFloStudio, co oznacza dla niego powrót do nagrywania w warunkach domowych. Rok później ma miejsce premiera długo wyczekiwanej płyty Pokahontaz pt. „Receptura”, której producentem wykonawczym i muzycznym jest sam Rah. Listy sprzedaży zostały opanowane na parę miesięcy, a utwór „Wstrząs dla mas” skutecznie odświeżył reputację oraz renomę Fokusa i Rahima. Priorytety związane z promocją płyty Pokahontaz nie oznaczają jednak, że Rahim zawiesił działalność na innych płaszczyznach. W przerwach między wyjazdami na koncerty zespołu Straho produkuje debiutancki album składu Projektor. Dokładnie rok po premierze „Receptury” artyści udostępniają fanom owoc swojej wspópracy – płytę „Miraż”. Zdecydowana większość materiału jest wyprodukowana przez Rahima, a całość jest wydana nakładem nowopowstałej wytwórni, której Rah jest współwłaścicielem, czyli MaxFloRec. Wypracowana przez lata pozycja Rahima w branży sprawia, że może sobie pozwolić na wspieranie młodych talentów, co bez wahania zaczyna robić.
Nie rezygnuje jednak z tworzenia muzyki na własny rachunek. Jesienią 2007 zaskakuje słuchaczy innowacyjną i oryginalną pod każdym względem kooperacją z L.U.C.-em. Rahim i członek Kanału Audytywnego nagrywają płytę pt. „Homoxymoronomatura”, a potem grają szereg spektakularnych koncertów. Żywe instrumenty, pantomima i cała scenografia na koncertach zwracają uwagę ludzi spoza środowiska hip-hopowego. Na płycie znalazł się też słynny numer z udziałem Marii Peszek pt. „Hemoglobina”. Był on jednym z dwóch, do których nakręcono teledyski. Album, krytykowany przez niektórych za niełatwy przekaz, zyskał uznanie fanów nietypowych brzmień oraz (kolejną w karierze Rahima) nominację do Fryderyka. W końcu nadchodzi czas na kolejny album producencki, na który zaprosił zaprzyjaźnionych artystów. Na płycie pt. „Dynamol” pojawiają się m.in. Lilu, Siwydym, GrubSon czy Skorup, a utwór „SinuSoida”, wykonany przez Śliwkę Tuitam, został wykorzystany w filmie pt. „Senność” słynnej reżyserki Magdaleny Piekorz. Rahim produkuje dodatkowo dwa utwory instrumentalne na potrzeby filmu i tym samym staje się oficjalnym współtwórcą soundtrack’u. Warto dodać, że to właśnie na „Dynamolu” doszło do pierwszej od dziesięciu lat współpracy między Rahimem a AbradAbem. W tym samym roku Rahim debiutuje w zupełnie nowej roli – występuje na scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu, w spektaklu pt. „Szepty” Jacka Burbana. Chwilę później gra tragiczny epizod w etiudzie filmowej Xawerego Tatarkiewicza pt.”Wódeczka i panienki”. Pojawia się tam u boku Barbary Bursztynowicz, Ewy Ziętek i Michała Koterskiego. Pasmo sporych sukcesów sprawia, że Rahim otrzymuje tytuł Mikołowianina Roku.
Jest rok 2009 i przyszedł czas na poważne deklaracje. Członkom wytwórni MaxFloRec robota pali się w rękach. Poza EP składu Bzzzt Sound System, składanką „Podaj dalej” oraz płytą GrubSona, do fanów dociera informacja o rozpoczęciu prac nad pierwszą płytą solową Rahima. Premiera albumu pt. „Podróże po amplitudzie” ma miejsce 5 marca 2010 roku w mikołowskim klubie Fraktal. Gorące przyjęcie materiału przez publikę staje się najlepszym zwiastunem nadchodzącej trasy koncertowej i upewnia słuchaczy w przekonaniu, że Rahim nie zaskoczył ich po raz ostatni. W samym sercu Mikołowa pierwszy raz wybrzmiewają wersy „M-ów, miasto ze snów”, a reakcja zgromadzonych fanów potwierdza, że sprawca całego zamieszania to rzeczywiście „nie jeden z trzystu, a jeden na milion.”
BU

Jego zainteresowania hip-hopem rodzą się wraz z rozpoczęciem technikum. Młodych i gniewnych dzielą tylko zajęcia szkolne, po których plecaki lądują w kącie, a właściciele skutecznie dbają o podwórkowy folklor. Tak jak w starożytności wszystkie drogi prowadziły do Rzymu, tak dziś w Tychach, na styku osiedlowych ścieżek znajdują się Flipery, czyli salon gier zręcznościowych. Przez lokal przewijają się chłopaki o zbliżonych upodobaniach. Jeśli nie spędzają czasu tam, to siedzą w domu któregoś z kolegów, słuchając kawałków hip-hopowych i oglądając klipy. Kasety Wu-Tang Clan, Mobb Deep czy Black Moon trafiają w obieg i krążą wśród znajomych, a kiedy przychodzi era płyt CD, okazuje się, że w Tychach powstało najlepiej zaopatrzone targowisko. W poszukiwaniu muzycznych perełek przyjeżdżają tutaj nawet młodzi ludzie z Mikołowa. Mimo istotnych różnic, chłopaki utożsamiają się z czarnoskórymi raperami, są oczarowani klimatem, który wprowadza ich w pewien trans i pobudza wyobraźnię. W tym samym czasie Marcin, za sprawą kolegów z bloku, uzależnia się od deskorolki. Nowo wybudowane centrum handlowe stwarza sprzyjające warunki do jeżdżenia i choć czasem są poganiani przez skinheadów czy stróżów, często spędzają tam całe dnie z butelką wody mineralnej i muzyką na słuchawkach. W pierwszej połowie lat 90. następuje kolejne poruszenie w szeregach młodych zajawkowiczów, które w krótkim czasie stanie się bodźcem do pisania pierwszych tekstów i zakładania lokalnych składów. Atmosferę podkręcają imprezy Czad Party w starym MegaClubie, gdzie spotyka się sporo entuzjastów czarnych brzmień. W krótkim czasie polski rynek muzyczny zostaje zasypany pierwszymi płytami rodzimych zespołów, zaczynają się klarować fundamenty polskiej sceny hip-hopowej. Twórczość Liroya, WYP3, Kalibra 44, 1kHz i Molesty skłaniają do tworzenia rapu na swój sposób. W roku 1995 Celnik, kolega z piaskownicy, staje się przewodnikiem Marcina i jego pierwszym wspólnikiem w muzycznych przedsięwzięciach. To on poznaje Marcina z Dynią, który ma na koncie nie tylko sporo tekstów, ale też tomiki poezji i w trójkę postanawiają stworzyć grupę muzyczną – Płonący Squat. W 1996 po filmie Bullet Marcin zyskuje ksywę BUCZ, która na przestrzeni lat będzie przyjmowała różne konfiguracje, aż do najkrótszej – BU. Próby odbywają się w domowym zaciszu albo w garażach, najpierw „na sucho”, a później do mikrofonów podpiętych do pieców gitarowych. Czasem towarzyszy im akompaniament żywej perkusji i basu. Celnik rezygnuje, jednak chłopaki kontynuują działalność. Pierwsze koncerty organizują własnym sumptem, a polega to na pożyczaniu sprzętu i występowaniu w bardzo małym klubie Hemp za uprzejmością właściciela. Pojawiają się też zaproszenia z zewnątrz, między innymi od Gana, który w tym czasie rozkręca HHR. Młody zespół poznaje Jajonasza, Dene i gra na kilku poważniejszych imprezach. W tym czasie na wspólnej bibie poznaje utalentowaną trójcę ze Śląska – Paktofonikę, DJ Bambusa i Sota. Znajomość ta przyniesie owoce po latach.
Płonący Squat, a w nim: BU, Dynia i Emdżik są prekursorami rapu w Tychach. Z biegiem czasu ekipa ewoluuje – pojawia się Kubaniec, który zastępuje Mastę i w 1999 roku wydają Projekt D.O.T. Nagrań dokonują w pokoju Emdżika, a studio zyskuje nazwę Południowiec. Rok później w podobnych okolicznościach po raz drugi spotykają się z Paktofoniką w Fuksie, tyskim klubie, który jest przystanią wielu ludzi związanych z lokalnym hip-hopem. W końcu Fokus sugeruje chłopakom udział na słynnej składance – Usta Miasta Kast i nagranie płyty dla Gigant Records. Wspólny koncert w Toruniu pogłębia znajomość. W 2001 roku Płonący Squat wydaje kolejną płytę – Dość milczenia. Dalsze plany przewidują stworzenie koalicji pod jednym szyldem z poznanymi wcześniej Doferem i Emrem. Tak powstaje skład P.U.P. – Poeci Upadłego Pokolenia, z którymi stopniowo zaczyna grać DJ Mahu. Chłopaki stają się inspiracją dla niektórych młodych zespołów, zaczynających w tej chwili swoją przygodę z rapem. Rok 2002 niesie kolejne zaszczyty – BU odbiera telefon od Rahima, który proponuje mu nagranie numeru na składankę Experyment Psyho. Kilka lat później zostanie też zaproszony do Kawałka, a sam, w ramach wdzięczności, zaprosi Rahima do utworu Między nami. Od roku 2003 do 2007 BU jest zapraszany między innymi na albumy DNA (Dyni), CeHy, Miuosha a także na „Dynamol” – płytę producencką Rahima. Jest częścią takich projektów jak 2T czy Międzyosiedlowy Tandem. W 2007 roku Rahim kompletuje pokaźną grupę artystów, z którymi jedzie na Marsz Wyzwolenia Konopi do Warszawy. Wyjazd poprzedzają próby na gliwickich Łabędach, gdzie BU po raz pierwszy ma okazję usłyszeć „wariatów z Rybnika”. Razem z Jotem odwiedzają GrubSona, wymieniając się swoim muzycznym dorobkiem. W „wesołej atmosferze” powstaje kilka spontanicznych numerów, a w drodze na koncert do Łodzi wymyślają nazwę ekipy – 3oda Kru. W krótkim czasie dołącza do nich Metrowy. Cztery różne osobowości i temperamenty przystępują do pracy nad wspólnym materiałem, szybko łączą ich braterskie relacje, a w ciągu trzech kolejnych lat BU zagra z 3odą znacznie więcej koncertów niż dotychczas. Zwieńczeniem ich pracy są numery na składance Podaj dalej, Diss na rząd, O.R.S. GrubSona, Grube jointy, a przede wszystkim Parchastyczny Mikstejp. Szalony skład w mgnieniu oka zyskuje sympatię fanatyków hip-hopowych i reggae’owych dźwięków w całej Polsce, a frekwencja i energia na koncertach przekraczają wszelkie oczekiwania obu stron. W międzyczasie BU udziela się na płytach MeriDialu, reprezentantów Metrum, Kubańca i nie tylko. Wszystko to łączy z pracą w firmie produkującej wiązki samochodowe, gdzie jest kontrolerem jakości i życiem prywatnym. Na fali sukcesów i popularności 3ody Kru powstają plany odnośnie solowego projektu BU – Zezowate Szczynście Mikstejp. Premiera odbyła się 6 grudnia 2010 roku będąc symbolicznym zwieńczeniem piętnastu lat działalności BU w branży hip-hopowej. Spektakl, który zaczął się w 1978 roku w Wojewódzkim Szpitalu, zyskał ciekawe wątki w latach dziewięćdziesiątych, a najszybciej rozwijał się w przeciągu ostatnich kilku lat, trwa. Kto był na koncercie 3ody Kru, ten wie, że może potoczyć się tylko „szczynśliwiej.”




Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    bibainfo.pl Forum Strona Główna -> Imprezy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Tu też może być ciekawie

dofcip...poprostu :)
NUDA? Wklej Se OBRASSKA !! :P
19-02-2011 "ELECTRONIC ADVENTURE" 105L / KEN-G / DUSTONE / SHPOE.
02-07-2011 PLEN-AIR: CZECHOWICE / GLIWICE "ELECTRONIC ADVENTURE"
13-08-2011 "PLEN-AIR" ELECTRONIC ADVENTURE @ JEZIORO CZECHOWICKIE, GLIWICE-CZECHOWICE


Powered by phpBB 2.8a © 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009 i dalej, dalej... phpBB Group i reszta